10-06-05
Zamieszki w Boliwii
Podczas modlitwy Anioł Pański w niedzielę, 5 czerwca Papież Benedykt XVI powiedział, że w wielu regionach świata napięcia społeczne i polityczne grożą wybuchem poważnych konfliktów. Szczególne zaniepokojenie wyraził z powodu rozruchów w Boliwii. Wszystkich wiernych poprosił o modlitwę za naród tego kraju. Benedykt XVI wyraził nadzieję, że zwycięży tam poszukiwanie dobra wspólnego, poczucie odpowiedzialności i gotowość do szczerego dialogu.
Prezydent Boliwii Carlos Mesa po raz drugi w tym roku zapowiedział w poniedziałek, że ustąpi ze stanowiska po ponad dwóch tygodniach protestów społecznych w tym najuboższym kraju Ameryki Południowej.
Jego decyzja zapadła kilka godzin po zorganizowaniu w La Paz ogromnej manifestacji, w której wzięły udział dziesiątki tysięcy ludzi. Uczestnicy domagali się zwiększenia kontroli państwa nad sektorem gazowym i dymisji prezydenta. Protesty trwały, mimo że wskutek przeciągających się blokad dróg w La Paz zaczęło brakować pożywienia i wody.
W wystąpieniu radiowo-telewizyjnym Mesa poinformował, że swoją rezygnację zgłosi oficjalnie w Kongresie. "Doszedłem tak daleko jak można. Podjąłem decyzję o rezygnacji z urzędu" - powiedział prezydent w rozmowie transmitowanej na żywo w poniedziałek późnym wieczorem (czasu miejscowego).
51-letni Mesa jest prezydentem od października 2003 roku, kiedy objął urząd po Gonzalo Sanchezie de Lozadzie, który zbiegł z kraju w rezultacie krwawych zamieszek.
źródło: Onet.pl
Mamy także wiadomości z pierwszej ręki na ten temat - od własnego informatora, br. Tarsycjusza, który pisze o tym w swoim liście.
::. WIĘCEJ .::
|