|
Maroko, Larache, Sierpień 2009
Z pasją i niesamowitą radością bardzo gorąco i tropikalnie pozdrawiam z bliskiej Afryki Północnej. To już 8 rok jak rozpoczynam ciągle na nowo misję wśród muzułmanów. Tym razem jako proboszcz tak chrześcijan jak i muzułmanów.
W tym roku nasz kościół parafialny został dotknięty przez "ząb czasu". Kościół liczy sobie 70 lat od powstania i nie był jeszcze odnawiany. Ciągłe opady deszczów w listopadzie i grudniu zniszczyły strop i część dachu runęła, kiedy kościół, dzięki Bogu, był pusty. Od stycznia zaczęło się pisanie projektów, listów, próśb do całego świata. Odpowiedzi nie były tak szybkie, bo odbudowywanie kościoła w kraju muzułmańskim nie jest priorytetem dla wielu organizacji. Cała parafia liczy 50 wiernych języka hiszpańskiego, ale jest nadzieja, że w tym roku po otwarciu nowego Uniwersytetu pojawią się studenci z Afryki subsaharyjskiej języka francuskiego. Stąd jest też usprawiedliwione odbudowywanie kościoła w kraju muzułmańskim, bo któż z nas zna przyszłość...
Po czterech miesiącach prac remontowo-budowlanych kościół stanął w swym pięknie i nawet władze muzułmańskie winszują nam odnowionej świątyni pod wezwaniem Matki Bożej z Zaragozy (Virgen del Pilar).
Miesiąc temu mieliśmy wybory samorządowe i w Larache wygrała Partia Islamska PJD (Sprawiedliwość i Demokracja). Dzisiaj odpowiedzialni tej partii poszukiwali proboszcza, aby rozmawiać o utrzymaniu czystości przed kościołem, bo to "miejsce modlitwy". Niesamowicie to mnie ucieszyło i ufam, że to będzie początek dobrych relacji z władzami miasta na najbliższe trzy lata. A mamy wiele do zrobienia wspólnie...
W tych dniach gościłem w klasztorze dwie rodziny muzułmańskie, moich przyjaciół z Meknesu, razem z dziećmi. Przebywali u mnie 6 dni. To były wspaniałe chwile: rozmów o Panu Bogu, o wierze chrześcijańskiej i muzułmańskiej, modlitwy, każdy według swego Objawienia, wspólnych posiłków przygotowywanych na przemian i oczywiście odpoczynku na plaży, bo dzieli mnie od Oceanu Atlantyckiego zaledwie 100 metrów.
Łaską Królewską zostało objętych dwóch ostatnich więźniów polskich. W 10. rocznicę rządów króla Mohameda VI z więzień zwolniono 20 tysięcy osób. Mają jeszcze do zapłacenia wysokie grzywny. Ambasada Polska robi wszystko, aby ich zwolnić również z płacenia.
Za pięć dni rozpoczyna się święty miesiąc Ramadanu. Czas postu, modlitwy, jałmużny dla muzułmanów. Od września dzieci udadzą się do szkoły. Rozpocznie się nowy rok pracy i służby na rzecz ubogich, dokształcanie młodzieży z rodzin wielodzietnych i trudnych. Pomoc osobom starszym z problemami zdrowotnymi i mieszkalnymi.
"Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili", czyli inaczej mówiąc, "umywać nogi ludzkości..." - to nasza, moja codzienna misja w kraju muzułmańskim.
Symeon ofm
Pozdrowienia w Jubileuszowym Roku Kapłańskim i z prośbą o modlitwę
 Wejście do Kościoła MB z Zaragozy w Larache
 Wnętrze Kościoła Matki Bożej z Larache w Maroku po restauracji - odnowieniu...
|