|
Czy przyjdziesz jutro?
W Szpitalu Publicznym w Meknesie na 6 piętrze nieco schowane przed oczami ludzi, znajdują swoje schronienie dzieci specjalnej troski (różne stopnie niepełnosprawności). Od przeszło roku, współpracowałem z personelem muzułmańskim, aby wesprzeć ich niełatwą pracę.
Początki były bardzo trudne. Oficjalnie osoby niepełnosprawne nie są rozpoznane przez prawo marokańskie. 22 dzieci z porażeniami mózgu, ruchu i mowy pragną żyć, są spragnione miłości i ciepła rodzinnego, potrzebują opieki specjalistycznej, oczekują każdego dnia KOGOŚ, kto ich pokocha.
Kiedy przychodziłem we wtorek rano, zawsze otrzymywałem w spojrzeniu, w kilku słowach arabskich pytanie: "Wasz cymszi rdda?" (Czy przyjdziesz jutro?).
Jakże mi ciężko było tego tygodnia, nie umiałem patrzeć dzieciom prosto w oczy, aby powiedzieć im prawdę. To był mój ostatni tydzień z nimi. Zostałem przeniesiony do nowej diecezji w Tangerze, na północy Maroka, do Larasz (Larache). Po 6 latach cudownej współpracy z muzułmanami w Meknesie, dorastania do wspólnego budowania Królestwa Bożego, będę szukał dróg Bożych w Centrum Dialogu Międzyreligijnego w Larasz.
O nowych wezwaniach po wakacjach.
Proszę całym sercem o modlitwę, aby umiał trwać w miłości przed ludźmi, których Pan stawia na mojej nowej misji, aby Dzieci Specjalnej Troski z Meknesu doświadczały miłości na co dzień i by nie brakowało woluntariuszy chętnych do służby bezinteresownej.
w miłości - Symeon
Na czas letnich upałów - nieco ochłody i odpoczynku z serca życzę...
|