English  Deutsch  Język polski    
  
Jesteś Licznik osobą.    

O NAS...
   Aktualności
   Archiwum
   Prezentacje misyjne
   Tapety
   Kalendarium 2006
   Powódź w Boliwii
   Wiadomości misyjne
   Ośrodek misyjny
   Galeria
NASZA DZIAŁALNOŚĆ
   Kleryckie Koło Misyjne
   Stowarzyszenie
   Program edukacyjny
   Wystawa misyjna
   Gdzie pracujemy
   Potrzeby misyjne
   Intencje misyjne
   Adresy misjonarzy
   Nuflo de Chavez
   o. Bonifacy Reimann
   Listy misjonarzy
   Projekty misyjne
RÓŻNE
   Dokumenty
   Ważne linki
   Napisz do nas

Maroko, Meknes-Medina,
BOŻE NARODZENIE 2003 - NOWY ROK 2004



"ABRAHAMIE, staniesz się ojcem mnóstwa narodów i twoje potomstwo będzie tak liczne jak gwiazdy na niebie..." (por.:Wj 17,4)

"Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama..." /Mt 1,1/

Kiedy odprawiam Mszę Świętą u Sióstr Franciszkanek, zawsze przechodzę obok wielkiego obrazu, na którym umieszczono wszystkich potomków Abrahama: 3 wielkie rodziny, które wielbią Jednego Boga: judaizm, chrześcijaństwo i islam. I próbuję sobie wyobrazić, jak to Pan Bóg przemawia do każdego na swój sposób, dla każdego ma misję do spełnienia, każdego prowadzi swoimi drogami. Nasz Ojciec Święty, będąc tu, w Maroku w 1985, przemawiając do młodzieży muzułmańskiej, przywołał ten nasz wspólny początek w słowach: "Abraham jest dla nas wszystkich tym samym źródłem wiary w Boga, oddania się Jego Woli i ufności w Jego Dobroć. Wierzymy w tego samego Boga, Boga Jedynego, Boga żywego, który stworzył świat i jego stworzenia, aby go udoskonalały" ( Casablanca, 19 sierpień 1985).

Przeżywam codziennie wielkość Boga i małość mojej osoby ukochanej przez Chrystusa i odkupionej na wieczność. I nie mogę przechodzić obojętnie obok tych, którzy wierzą i tak bardzo wierzą, że BÓG JEST. Nie może Boga nie być: ALLAH AKBARU ( Bóg to największa wartość...) A różnych rzeczy doświadczam:

- ni stąd ni zowąd zauważyłem, że to już rok czasu, jak jestem wśród muzułmanów, dając świadectwo miłości Chrystusowej i bezinteresownej służby na rzecz człowieka, brata, ubogiego, młodzieńca, dziecka....

- po raz pierwszy przeżywałem miesiąc RAMADANU. Ramadan jest świętym miesiącem dla całego świata muzułmańskiego. Ponieważ kalendarz stosowany w tej religii opiera się na ruchach Księżyca, toteż rok islamski trwa krócej - ok. 354 dni, co z kolei pociąga za sobą różne daty ramadanu w stosunku do kalendarza słonecznego. Dokładna data rozpoczęcia tego miesiąca różni się zresztą, zależnie od kraju, a nawet regionu, gdyż zależy od pojawienia się na niebie satelity Ziemi. Miesiąc potrwa do "narodzin nowego Księżyca". W czasie postu muzułmanom nie wolno jeść, pić, palić tytoniu i prowadzić życia płciowego od świtu do zmierzchu, przy czym Koran bardzo dokładnie ustala czas trwania tych ograniczeń - zmierzch jest wtedy, gdy białej nitki nie można odróżnić od czarnej. Niektórzy teologowie islamscy podkreślają, że w okresie ramadanu żaden wierzący nie tylko nie ma prawa uchylać się od pracy i wypełniania swych obowiązków, co się często zdarza pod pretekstem zachowywania postu, ale przeciwnie - powinien je wykonywać sumienniej i solidniej niż w innych porach roku.

Po zakończeniu dnia post ustaje i wierni gromadzą się w domach, aby spożyć tradycyjną wigilię (ftur) i udać się do meczetu na modlitwę wieczorną. W wielu krajach, rządzonych przez muzułmanów, wymogi postu obowiązują także wyznawców innych religii, przynajmniej w takim zakresie, aby ich postępowanie nie drażniło poszczących. - wchodzę w serca tych, do których Pan mnie posłał, pracuję razem z nimi, cieszę się wspólnym życiem, zyskuję wśród nich przyjaciół, cierpię i modlę się za nich. I czasami jest nie łatwo zrozumieć nasze wspólnie drogi, pozostaje jedynie modlitwa i BÓG, który jest między nami - W NAS.

Mój przyjaciel i brat Mohammed widzi, jak wiele rzeczy jest niełatwych i niezrozumiałych między chrześcijanami i muzułmanami. Ale pragnie iść razem z nami, podpowiadając mi, że najważniejsze między nami to KOMUNIA I MIŁOSIERDZIE. Czy można otrzymać piękniejsze zaproszenie do wspólnego ADOROWANIA BOGA, KTÓRY NAS KOCHA?

Za kilka dni Chrystus zstąpi z Nieba na ziemię. Przyjmie naszą ludzką słabość, nie uzbroi się w żadną broń. Stanie się słabym dzieckiem, oddanym temu światu, aby go PRZEBÓSTWIĆ. BÓG WŚRÓD NAS I Z NAMI, W NAS NA ZAWSZE... W białym opłatku pragnę dzielić kruchość tego życia i jego Piękno uczynione w Bogu. Ta Wesoła Nowina dociera dziś do wszystkich zakątków świata.

Cicha Noc i Święta Noc spotka mnie w Meknesie, w centrum najuboższej dzielnicy Mediny. To tak jak Betlejem. Tam nie było hucznej zabawy. Chrystus przyszedł ubogi i zapomniany przez wszystkich. Tylko Maryja i Józef trwali w Tajemnicy...

Trwam w Jego Miłości i proszę o dar modlitwy dla muzułmanów i dla mnie.

Bóg jest Miłością. I pragnę codziennym życiem mówić o tym w czynach i kiedy jest to wolą Bożą - w słowach moim braciom muzułmanom. Dziękuję za dobroć, przyjaźń, które sprawiają, że mogę przeżywać moją-naszą wiarę razem z muzułmanami.

frere Siméon Stachera ofm
petit missionnaire parmi les musulmans





Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi
Konto bankowe Ośrodka Pomocy Misjom Franciszkańskim Prowincji św. Jadwigi: 06 1090 2239 0000 0005 7603 2774

Ostatnia aktualizacja strony: poniedziałek, 21 lipca 2008
© 2006-2008 | Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi | wykonał: Daniel Kubny - www.alfsoft.net