|
Kapituła Namiotów w Prowincji Św. Franciszka w Nairobi
W tym roku nasza Prowincja św. Franciszka w Afryce, na Madagaskarze i Mauritiusie obchodzi skromny jubileusz 25-lecia swojego istnienia. Powstała w wyniku projektu jaki zainicjował były Minister Generalny Zakonu Braci Mniejszych, O. John Vaughn, razem ze swoim zarządem generalnym. W 1983 roku, 28-miu współbraci, z różnych prowincji naszego Zakonu oraz z różnych części świata, przybyło do Afryki Wschodniej, a konkretnie do: Kenii, Tanzanii, Rwandy i Malawi, aby rozpocząć realizację wspomnianego projektu. Dzisiaj, po 25-ciu latach można powiedzieć, że ten projekt został zrealizowany. Powstała nowa prowincja zakonna, która liczy 120-stu Braci. Żyją oni i pracują w 9-ciu państwach, w 18-stu wspólnotach zakonnych.
Dwa lata temu, podczas Kapituły Prowincjalnej, postanowiliśmy uczcić ten jubileusz poprzez zwołanie Kapituły Namiotów w 2008 roku. Postanowiliśmy też wysłać zaproszenia do współbraci, którzy 25 lat temu zaczęli tworzyć tę prowincję, a potem wrócili do swoich macierzystych prowincji.
Dwa lata minęły bardzo szybko. Poświęciliśmy wszyscy sporo czasu na przygotowanie Kapituły Namiotów. Wysłaliśmy listy z prośbą o pomoc finansową, gdyż każda większa impreza w naszej Prowincji pociąga za sobą spore wydatki, przede wszystkim wydatki na bilety lotnicze i autobusowe, na wizy oraz na wynajęcie miejsca, gdzie możemy się wszyscy zmieścić. Otrzymaliśmy pomoc, między innymi z Ośrodka Misyjnego na Górze św. Anny. Dzięki naszym wspaniałym dobrodziejom mogliśmy zrealizować nasze plany. Bóg zapłać wszystkim, którzy się do tego przyczynili.
Kapituła Namiotów odbyła się w dniach od 23-go do 27-go czerwca 2008 roku w domu rekolekcyjnym "Dimesse Sisters". Brało w niej udział 62 współbraci z wszystkich 9-ciu państw naszej Prowincji oraz zaproszeni goście: Minister Generalny Zakonu, O. Jose Rodriguez Carballo; Definitor Generalny dla Afryki, O. Bernardo Amaral; Biskup Dżibuti, O. Giorgio Bertin. Spośród współbraci, którzy 25 lat temu zakładali naszą Prowincję, przybyło tylko trzech. Inni nie mogli przybyć z powodu podeszłego wieku albo choroby, jak np. O. John Vaughn, o którym wspomniałem na początku, a także O. Giacomo Bini, były Minister Prowincjalny naszej Prowincji oraz były Minister Generalny naszego Zakonu. Wielu współbraci, którzy nie mogli przybyć, przysłało życzenia i pozdrowienia. O. John Vaughn napisał do nas długi list, który został odczytany podczas kapituły.
Kapituła miała się rozpocząć w poniedziałek, 23-go czerwca, podczas modlitw wieczornych. Tak się jednak nie stało. Pojechałem na lotnisko razem z O. Maxem, żeby tam powitać naszych gości. To przebiegło zgodnie z programem, ale na resztę programu nie mieliśmy już wpływu. W drodze z lotniska do miejsca kapituły (25 km) utknęliśmy w potężnych korkach, które stały się czymś normalnym w Nairobi. Przejechanie tego odcinka zabrało nam 2,5 godziny. Dojechaliśmy na miejsce kapituły już po kolacji, dwie godziny później, niż planowaliśmy. Postanowiliśmy przełożyć otwarcie kapituły na następny dzień.
We wtorek, 24-go czerwca, nastąpiło oficjalne otwarcie kapituły podczas modlitw porannych. Zapaliliśmy dużą świecę, która nam towarzyszyła przez całą kapitułę jak znicz olimpijski. Na tej świecy był nalepiony symbol kapituły oraz flagi 9-ciu państw, które tworzą naszą Prowincję. Było też oficjalne przemówienie wygłoszone przeze mnie, w którym przedstawiłem trochę historię naszej Prowincji oraz powitałem zebranych współbraci, rozpoczynając oczywiście od gości. Uroczystą Mszę św. odprawiliśmy o godz. 9-tej. Głównym celebransem był Minister Generalny, a razem z nim przy ołtarzu byli współbracia, których my nazywamy pionierami, bo tworzyli Prowincję. Było ich 6-ciu na kapitule: pięciu jest nadal z nami, a szósty przyjechał z Hiszpanii. Po Mszy św. zgromadziliśmy się w dużej auli, gdzie wysłuchaliśmy przemówienia naszego Ministra Generalnego. Dla większości z nas było to pierwsze spotkanie z nim. Słuchaliśmy uważnie tego, co miał nam do powiedzenia. Potem był czas na pytania i odpowiedzi. Czas upływał szybko w przyjaznej, braterskiej atmosferze. Po południu wspominaliśmy naszą przeszłość. Współbracia pionierzy dzielili się z nami swoimi doświadczeniami i przeżyciami, jakich doznali na początku pobytu w Afryce, gdy zaczynali tworzyć naszą Prowincję. Była to lekcja historii dla tych, którzy dołączyli do Prowincji nieco później. Oficjalną część tego dnia zakończyliśmy w kaplicy wspominając naszych zmarłych współbraci. Przed ołtarzem leżał habit franciszkański wokół którego wybrani współbracia ustawiali znicze po tym, jak wyczytane zostało imię i nazwisko zmarłego współbrata. Było to bardzo wzruszające nabożeństwo.
W środę, 25-go czerwca, mówiliśmy o teraźniejszości. Każdy z Definitorów przedstawił swój rejon i każdy klasztor oraz przestawił działalność współbraci. Po południu obejrzeliśmy prezentację multimedialną przedstawiającą całą Prowincję. Przed kapitułą każdy gwardian miał za zadanie przesłać do O. Carmelo w Ugandzie prezentację swojego klasztoru. O. Carmelo zebrał to w całość i przedstawił na kapitule. Wszystkim się podobało. O. Generał miał w tym dniu osobny program. Spotkał się z przedstawicielami Rodziny Franciszkańskiej w Kenii, a także z klerykami i wychowawcami naszej Prowincji. Każde spotkanie trwało kilka godzin, bo wszyscy chcieli wykorzystać maksymalnie obecność O. Generała wśród nas.
W czwartek, 26-go czerwca, tematem dnia była przyszłość naszej Prowincji. Przed południem wysłuchaliśmy prelekcji Ks. Kakuba Kapia z Ugandy, który jest wykładowcą na jednym z uniwersytetów w Ugandzie. Mówił bardzo ciekawie na temat samofinansowania. Ten temat jest poruszany na prawie wszystkich naszych spotkaniach. Słyszymy ciągle, że jest coraz mniej dobrodziejów, którzy chcą albo są w stanie nam pomagać. Musimy robić wszystko, co możliwe, żeby być samowystarczalni. Szukamy zatem różnych sposobów na to, żeby pomóc sobie samym. Ciągle jednak jesteśmy uzależnieni od pomocy z zewnątrz. Prelekcja Ks. Kakuba też nie pomogła w wyjaśnieniu wszystkich niejasności. Zostaliśmy jednak zachęceni do tego, żeby się nie poddawać, ale szukać dalej aż znajdziemy to, czego szukamy. Po obiedzie współbracia dyskutowali na temat porannej prelekcji, a zarząd Prowincji spotkał się z O. Generałem. Było to bardzo interesujące i pożyteczne spotkanie. Po tym spotkaniu, zebraliśmy się znowu wszyscy w auli, gdzie przedstawiłem mój plan, a może raczej, moje marzenie dotyczące przyszłości Prowincji. Byłem zaskoczony tym, że współbracia słuchali mojego wystąpienia z wielką uwagą, a w czasie dyskusji, która się po nim wywiązała, nie słyszałem głosów krytyki. To był dla mnie bardzo pozytywny znak, że próbujemy iść wszyscy razem w tym samym kierunku; że przyszłość naszej Prowincji jest dla każdego z nas ważną sprawą. O godz. 18-tej, emerytowany Arcybiskup Nairobi odprawił koncelebrowaną Mszę św. Przy ołtarzu był też obecny drugi biskup, nasz współbrat z Dżibuti, O. Giorgio. Pod koniec Mszy św. O. Generał podziękował nam za zaproszenie go na naszą kapitułę. To był jego ostatni wieczór z nami. Spożyliśmy jeszcze razem kolację, na którą zaprosiliśmy też naszych kleryków (byli już wcześniej obecni na Mszy), a potem musieliśmy się pożegnać. O. Generał i Definitor Generalny wracali do Rzymu. Czuliśmy się wszyscy zaszczyceni jego obecnością podczas naszej Kapituły Namiotów. Był jednym z nas tak, jak przystało na następcę św. Franciszka.
W piątek, 27-go czerwca, odprawiliśmy dziękczynną Mszę św. za pomyślne odbycie kapituły, odnowiliśmy nasze śluby zakonne i powoli wracaliśmy do siebie. Współbracia goście zostali trochę dłużej, aby odwiedzić klasztory, w których pracowali. Wszyscy wrócili zadowoleni chwaląc Boga za to co widzieli i słyszeli. Dla nas był to kolejny znak, że nie zaprzepaściliśmy tego, co inni rozpoczęli 25 lat temu, a także zachęta, aby kontynuować to dobre dzieło. Jak to będzie wszystko wyglądało za 25 lat? To już będą chyba inni oceniali podczas świętowania złotego jubileuszu.
O. Sebastian



|