English  Deutsch  Język polski    
  
Jesteś Licznik osobą.    

O NAS...
   Aktualności
   Archiwum
   Prezentacje misyjne
   Tapety
   Kalendarium 2006
   Powódź w Boliwii
   Wiadomości misyjne
   Ośrodek misyjny
   Galeria
NASZA DZIAŁALNOŚĆ
   Kleryckie Koło Misyjne
   Stowarzyszenie
   Program edukacyjny
   Wystawa misyjna
   Gdzie pracujemy
   Potrzeby misyjne
   Intencje misyjne
   Adresy misjonarzy
   Nuflo de Chavez
   o. Bonifacy Reimann
   Listy misjonarzy
   Projekty misyjne
RÓŻNE
   Dokumenty
   Ważne linki
   Napisz do nas

Drodzy przyjaciele Misji

Szybko upływa czas. Zbliżają się najważniejsze święta chrześcijańskie - Zmartwychwstanie Chrystusa.

Z tej okazji pragnę podzielić się z Wami refleksją, dotyczącą różnych aspektów życia naszego wikariatu apostolskiego. Przede wszystkim chciałbym wspomnieć Synod duszpasterski, który miał miejsce w dniach od 27. do 29. lutego tego roku. Zgromadzeni we wspólnocie doświadczyliśmy poczucia jedności w realizacji powołania do pracy w winnicy Pana, jaką jest nasz Kościół lokalny. Jestem pewny, że umocniły się więzy między kapłanami, osobami konsekrowanymi oraz świeckimi zaangażowanymi w duszpasterstwo. W Synodzie brało udział dziewięćdziesięciu uczestników. W trakcie spotkań dokonano oceny Planu Pastoralnego, którego motto brzmi: "Poprzez głębokie doświadczenie Chrystusa starać się ukształtować nasz Kościół lokalny jako wspólnotę jedności, solidarności, odpowiedzialną i misyjną, która realizuje procesy: ewangelizacyjne, promocji człowieka i duszpasterstwa zwyczajnego. Zebranie to kojarzy mi się z ewangeliczną sceną powrotu z "misji" siedemdziesięciu dwóch uczniów Jezusa, którzy dzielili się z Mistrzem swoimi doświadczeniami (Łk 10,17).

W trakcie Synodu spoglądaliśmy na naszą pracę i służbę w świetle dokumentu z zeszłorocznej V Konferencji Generalnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów, która odbyła się w miejscowości Aparecida w Brazylii, a której hasło było następujące: "Być wiernymi uczniami i naśladowcami Chrystusa - Drogi, Prawdy i Życia - aby społeczność latynoamerykańska miała życie w obfitości".

Innym, tym razem smutnym wydarzeniem, są liczne powodzie w Boliwii. W naszym wikariacie najbardziej ucierpiała parafia El Carmen. Pięć miejscowości zostało całkowicie zatopionych, a ludność musiała się ewakuować. Prawie dwa tysiące osób bytuje pod namiotami w miejscowości Los Troncos. Poszkodowanym towarzyszy nasza diecezjalna Caritas a także siostry Terezjanki, proboszcz o. Stanisław Skrzydło oraz br. Feliks Skrzypacz - dyrektor szpitala w El Fortin. Poprzez działanie tych instytucji i ludzi czuje się obecność miłosiernego Chrystusa, który pociesza swoją owczarnię, pobudza nadzieję i wskazuje na nowe horyzonty. Jedna z sióstr zakonnych napisała do mnie bardzo poruszający list, który w części chciałbym tu przedstawić: "…lekarz zatelefonował do mnie, prosząc o pożyczenie samochodu, by pomóc pewnej kobiecie ze strefy powodziowej. Była ona w stanie błogosławionym i cierpiała na krwotok, poza tym dało się rozpoznać symptomy porodu pomimo tego, że czas nie był odpowiedni. Wraz z innymi udałam się w drogę, aby odnaleźć ową kobietę. Szczęśliwie przejechaliśmy samochodem przez jedno z odgałęzień rzeki, ale nie znaleźliśmy poszkodowanej w jej domu. Jak się wkrótce okazało, uciekając przed żywiołem, poszła pieszo do sąsiedniej miejscowości oddalonej o 22 km, nie bacząc na bóle porodowe. Nasz samochód zatopiony w błocie nie mógł kontynuować jazdy, zewsząd otaczała nas woda. Znalazłam jakąś podpórkę i tak brnęłam pieszo przez wody i błoto, by odnaleźć chorą. Szłam z trudem, chwiałam się, upadłam. Czułam się jak brzemienna Maryja w drodze do Betlejem, w którym nastąpiło rozwiązanie. Snułam refleksję o wartości ludzkiego życia, które to w przypadku wspomnianej kobiety mogło być zagrożone. Po pokonaniu znacznego odcinka ujrzałam ją –- moje serce zadrżało. Po jakimś czasie powiedziała mi, iż od pięciu już godzin jest w drodze. Zabraliśmy ją do samochodu; w trakcie jazdy wszyscy trwali w ciszy. Uratowaliśmy ją. Po przybyciu na miejsce pacjentka podziękowała nam serdecznie”".

Drogie Siostry i Bracia

Podobne sytuacje tak często mają miejsce w otaczającej nas rzeczywistości. Z jednej strony niebezpieczeństwo i cierpienie a z drugiej miłość i życzliwość. Widać jasno, że Bóg jest obecny wśród swego ludu.

Kochani Dobrodzieje i Przyjaciele, pragnę zakończyć ten list słowami, które skierowałem do moich diecezjan z okazji nadchodzących świąt Zmartwychwstania. Aktualnie tak w Boliwii jak i w innych częściach świata, toczy się walka o władzę i bogactwo. Bardzo często jednak fundamentalne prawa osoby ludzkiej pozostają w zapomnieniu. W tej sytuacji rodzi się potrzeba doświadczania dobra, które powinno być siane przez naśladowców Chrystusa - przez tych, którzy są: pokorni, solidarni, gotowi, by oddać życie Bogu i bliźniemu, którzy nie dają się oszukać złu i kłamstwu, ale przemieniają świat poprzez sprawiedliwość i prawdę. Świat potrzebuje dzisiaj uczniów Chrystusa, którzy są świadomi tego, iż Kościół kwitnie i rozrasta się nie poprzez prozelityzm lub literalne zachowanie prawa, ale przez miłość i oddanie w miłosiernej służbie.

Drodzy, Bóg mówi do nas: "Nie bójcie się" (Mt 28,5). Podobnie jak o poranku dnia Zmartwychwstania do kobiet tak i do nas kieruje słowa: "Dlaczego szukacie żyjącego pośród umarłych?" (Łk 24,5). Znaki zwycięstwa Chrystusa Zmartwychwstałego niech nas umacniają, abyśmy byli mężni w głoszeniu Ewangelii życiem. W tym momencie pragnę przytoczyć na nowo słowa z wyżej wspomnianego spotkania biskupów w Aparecida: "Tym, co nas identyfikuje, nie są dramatyczne okoliczności, ani problemy społeczne, ani zadania, które powinniśmy wypełnić. Tym co nas identyfikuje i określa jest miłość aktywna, otrzymana od Ojca dzięki Jezusowi poprzez namaszczenie Ducha Świętego (DA 14).

Kończąc, pragnę Wam podziękować za solidarną postawę, za liczne znaki Waszej wiary w Chrystusa, który nas jednoczy. Dziękuję za modlitwę i za miłosierdzie wyrażane również w wymiarze ekonomicznym. Wiele Waszych ofiar dochodzi do nas, dzięki czemu możemy kontynuować różnorakie działa pomocy potrzebującym. Część Waszych ofiar pragnę przeznaczyć na udoskonalenie prac ewangelizacyjnych i duszpasterskich.

Drodzy Przyjaciele i Współpracownicy, życzę Wam głębokiego i owocnego przeżycia świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Z serca Wam błogosławię
Bp Antoni Bonifacy Reimann





Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi
Konto bankowe Ośrodka Pomocy Misjom Franciszkańskim Prowincji św. Jadwigi: 06 1090 2239 0000 0005 7603 2774

Ostatnia aktualizacja strony: poniedziałek, 12 maja 2008
© 2006-2007 | Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi | wykonał: Daniel Kubny - www.alfsoft.net