English  Deutsch  Język polski    
  
Jesteś Licznik osobą.    

O NAS...
   Aktualności
   Archiwum
   Prezentacje misyjne
   Kartki
   Tapety
   Kalendarium 2006
   Powódź w Boliwii
   Wiadomości misyjne
   Ośrodek misyjny
   Galeria
NASZA DZIAŁALNOŚĆ
   Kleryckie Koło Misyjne
   Ognisko Misyjne
   Stowarzyszenie
   Program edukacyjny
   Wystawa misyjna
   Gdzie pracujemy
   Potrzeby misyjne
   Intencje misyjne
   Adresy misjonarzy
   Nuflo de Chavez
   o. Bonifacy Reimann
   Listy misjonarzy
   Projekty misyjne
RÓŻNE
   Dokumenty
   Ważne linki
   Napisz do nas

Santa Cruz 10.06.07   W ostatnich dniach na nowo wyszło słońce. Trochę ciepła weszło w nasze pomieszczenia i nie tylko. Poprawiły się nastroje, nasi dwaj chorzy także są w nieco lepszej kondycji. Czas zimnych "surów" sprawia, że uciekamy od zimna. Zawsze to w pomieszczeniach zamkniętych trochę więcej ciepła. Ale za to mniej życia na zewnątrz. A przecież Boliwia to kraj, gdzie prawie cale życie toczy się na zewnątrz, bo większa część roku, to jednak ciepło, wręcz gorąc.

Za nami uroczystość Bożego Ciała. Na szczęście pogoda dopisała. Dzień był ładny, słoneczny, choć nie za gorący. Po wioskach i parafiach naszego Wikariatu tradycyjnie odbyły się uroczyste procesje. Są bardzo kolorowe, ludzie w swych tradycyjnych strojach prezentują się bardzo barwnie. W samym Santa Cruz cale niemal centrum miasta  zbiera się na głównym stadionie miasta. Popołudniu przewodniczył tam głównej Mszy św. nasz Kardynał – Arcybiskup Santa Cruz Julio Terrazas. Następnie ulicami miasta przechodzi procesja aż do katedry. Jest to uroczystość, która gromadzi dziesiątki tysięcy mieszkańców Santa Cruz. Także na peryferiach miasta w wielu kościołach, kaplicach odbywały się procesje. Jest niemożliwością, by wszyscy mogli się tego dnia zebrać w centrum. Trzeba wiedzieć, że Santa Cruz jest miastem, które ciągle się rozwija i powiększa. Przekroczyło już liczbę półtora miliona mieszkańców. Dzień jak dotąd jest także dniem świątecznym. Boże Ciało jest świętem, które mocno weszło w tradycje i serce Boliwijczyków. Ale ostatnio rządząca partia MAS (socjaliści) wpadła na pomysł, by zlikwidować Boże Ciało, a wprowadzić święto związane z religiami tradycyjnymi – święto słońca. Tak naprawdę było to święto obchodzone w jednym plemieniu, ale teraz na siłę próbuje się wracać do religii tradycjonalnych. Niestety jest to też polityka rządu przeciwko Kościołowi. Więcej na ten temat:

http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/news.php?id=21376&s=opoka

W tych dniach ogłoszona została kolejna nominacja biskupia w Boliwii. Także tym razem nowy biskup wywodzi się z naszej prowincji franciszkańskiej. To już kolejny franciszkanin w Boliwii, który powołany został do posługi biskupiej. Tym razem włoski Franciszkanin O. Francisco Focardi mianowany został biskupem pomocniczym Wikariatu Apostolskiego Beni.

O. Francisco ma 58 lat i ponad 30 lat pracuje już w Boliwii. Cieszy to, że tylu biskupów boliwijskich wywodzi się właśnie z szeregów franciszkańskich. Na pewno jest to dowód i uznanie pracy franciszkanów w Boliwii.

Wczoraj w naszym Wikariacie miała miejsce także radosna uroczystość. Seniorka misjonarzy i misjonarek naszego Wikariatu, S. M. Dorothea świętowała swoje 98 urodziny. Z tej racji Biskup Antoni celebrował wczoraj w Ascención Mszę św. w intencji naszej czcigodnej jubilatki. Także br. Marek brał udział w tej uroczystości. Goście będący na uroczystości, ale też my wszyscy z Wikariatu i z Santa Cruz, życzymy naszej S. Dorothei jeszcze wiele zdrowia i sił. No i żeby jej humoru nie zabrakło. Zawsze gdy spotykam siostrę Dorotheę ma uśmiech na twarzy. S. Dorothea urodziła się w Wiedniu... w Boliwii przebywa już ponad 60 lat.

Życie w naszym Wikariacie Apostolskim toczy się swoim trybem. Niektórzy współbracia wyjechali już na urlop. Inni wybierają się jeszcze w tym miesiącu. Każdy współbrat ma co 3 lata prawo do 3-miesięcznego urlopu. Często jednak urlop to też praca. Organizowanie pomocy, funduszy... by przetrwać i pomagać przez następne 3 lata. W czasie nieobecności jednego... najczęściej obsługuje parafię sąsiedni proboszcz. Sąsiedni... to znaczy często oddalony o kilkadziesiąt kilometrów. Każda parafia to wiele kaplic, miejscowości oddalonych od siebie dziesiątki kilometrów, do tego jeszcze przy nienajlepszej drodze. Często więc niedziela to dla każdego misjonarza dzień w drodze z kaplicy do kaplicy. I tak nie wszędzie można dojechać. Do wielu wiosek jedzie się więc w tygodniu, by choć wtedy ludzie mogli uczestniczyć we Mszy św. Nasz Biskup Antoni także dzieli swą pracę. Gdy jest na miejscu w Concepción, ma wiele spotkań, zebrań... no i pracy tzw. "papierkowej". Kuria biskupa misyjnego to najczęściej biskup, w sekretariacie pomaga mu Rosalina – sekretarka, czasem ktoś dorywczo... i to właściwie jest wszystko. Poza tym sporo jest w terenie. Różne spotkania, bierzmowania, uroczystości parafialne, na których stara się być. Do tego czasem sprawy konieczne do załatwienia w Santa Cruz, czasem spotkania na terenie całej Boliwii. Sporo więc jest w drodze. Taki to już los misyjnego biskupa. W minionym tygodniu zmienił nareszcie swojego starego jeepa na nową „"kamionetę”" Nissan. Z pewnością będzie trochę wygodniejsza i bezpieczniejsza, co przy tych kilometrach i odległościach, które musi ciągle pokonywać, jest bardzo ważne.

W najbliższym tygodniu czeka nas kolejna uroczystość. Dzień 13.06. poświęcony jest św. Antoniemu. Jak na całym świecie, tak i w Boliwii św. Antonii należy do "najpopularniejszych" świętych. W Wikariacie w parafii i miejscowości San Antonio de Lomerio świętować się będzie główną uroczystość z  udziałem Bp. Antoniego w środę 13.06. Święto Patronalne – po naszemu odpust, to i w Boliwii największa uroczystość całej wioski. świętuje się... co najmniej 3 dni. Nie zawsze to świętowanie jest godne, ale trudno zmienić mentalność i myślenie ludzi.

U nas w Santa Cruz też mamy uroczystość San Antonio. Tak konwent, pobliska szkoła, parafia wszystko ma za patrona św. Antoniego. Ten rok jednak jest szczególny. W ostatnim roku miało miejsce wiele zmian, przebudowań. Z małej kaplicy powstał kościół. Z tej racji uroczystość patronalna będzie zarazem uroczystością poświęcenia powiększonego kościoła. W sam dzień będziemy świętować tylko w domu. Na obiad zaproszeni będą współbracia z sąsiedniego konwentu św. Franciszka. Tego dnia wieczorem rozpocznie się 3-dniowa nowenna do św. Antoniego. Główna uroczystość będzie miała miejsce w przyszłą sobotę, kiedy to nasz Arcybiskup Santa Cruz Kardynał Julio w towarzystwie także naszego biskupa Antoniego dokona poświęcenia naszego nowego kościoła. Na pewno w późniejszym terminie prześlę parę zdjęć z tej na pewno dla nas ważnej uroczystości. Na nowych malowidłach w kościele uwiecznione są także postacie związane z parafią z konwentem. Także moja postać została tam uwieczniona... Miejmy nadzieję, że dopisze nam pogoda, bo świętowanie będzie potem na zewnątrz.

Nasi chorzy. O Waldemar, który od kilku tygodni przebywa u nas, pomału, pomału robi postępy w swej terapii. Przeszedł skomplikowane złamanie nogi. Teraz po 3 miesiącach w łóżku pomału zaczyna... na razie z trudem stawiać pierwsze kroki. Niełatwo, mając 85 lat, na nowo uczyć się chodzić. Ale ciągle mamy nadzieję, że przynajmniej po domu będzie mógł się poruszać. Nasz domownik br. Diego ciągle ma poważne problemy z kręgosłupem. Bóle często nie pozwalają mu wstać z lóżka. W ostatnich dniach jednak trochę poczuł się lepiej. W tych dniach, dopóki czuje się mocniejszy, zdecydował się polecieć do swojej macierzystej prowincji do München, by tam poddać się badaniom i leczeniom. Ponieważ jeden ze współbraci udaje się też na urlop, będzie więc mógł z nim lecieć aż do Monachium. Miejmy nadzieję, że trochę poprawi się tam jego zdrowie. A że i moja "młodość" się już skończyła... no prawie, to w ostatnich dniach też coś "strzeliło" mi  w plecach, więc nie obeszło się bez wizyty u lekarza i związanego z tym leczenia. Ale pomału znowu wracam do formy... 

Ostatnio mój list ukazał się także na stronie naszej nowicjackiej miejscowości Borki Wielkie.

http://borkiwielkie.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

Podziękowanie serdeczne dla prowadzących ta stronkę. Pozdrawiam całe Wielkie i Małe Borki, które każdemu z nas franciszkanów są tak bliskie sercu. Mam nadzieję, że Borczanie pamiętać będą o nas misjonarzach w swych modlitwach. Pozdrawiam z dalekiej Boliwii!!!  

Dziękując za wszelką modlitwę i dowody pamięci, pozdrawiam wszystkich życząc... dużo słońca i radości na te zbliżające się już lato. Szczęść Boże!

Tarcisio Josef Lamik ofm  





Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi
Konto bankowe Ośrodka Pomocy Misjom Franciszkańskim Prowincji św. Jadwigi: 06 1090 2239 0000 0005 7603 2774

Ostatnia aktualizacja strony: poniedziałek, 05 Stycznia 2009
© 2006-2008 | Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi | wykonał: Daniel Kubny - www.alfsoft.net