English  Deutsch  Język polski    
  
Jesteś Licznik osobą.    

O NAS...
   Aktualności
   Archiwum
   Prezentacje misyjne
   Tapety
   Kalendarium 2006
   Powódź w Boliwii
   Wiadomości misyjne
   Ośrodek misyjny
   Galeria
NASZA DZIAŁALNOŚĆ
   Kleryckie Koło Misyjne
   Stowarzyszenie
   Program edukacyjny
   Wystawa misyjna
   Gdzie pracujemy
   Potrzeby misyjne
   Intencje misyjne
   Adresy misjonarzy
   Nuflo de Chavez
   o. Bonifacy Reimann
   Listy misjonarzy
   Projekty misyjne
RÓŻNE
   Dokumenty
   Ważne linki
   Napisz do nas

Kochani współbracia i przyjaciele misji  

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziękuję za Wasze modlitwy i ofiarność dla naszych powodzian. Po ponad trzech miesiącach od początku powodzi, sytuacja nie jest jeszcze tak pewna jakby się można spodziewać.

Mimo że woda już bardzo opadła i we wiosce zaczyna być już sucho, to jak na razie ludzie nie wracają do wsi, bo wiele domów zostało zniszczonych, a te które pozostały, są podmyte i ich ściany są praktycznie w powietrzu. Jak to po powodzi, wszystko zostało zamulone, a ten muł jest bardzo ciężki jak wyschnie, a pod nim wszystko zgnite. Praktycznie nasi wierni nie mają do czego wracać. Wszystko zostało zniszczone, domy, pola, wszystkie uprawy, zwierzyna domowa i hodowlana. Teraz żeby można uprawiać swe pola, trzeba czekać co najmniej trzy lata, aż muł zmiesza się z ziemią i przerośnie, aby można tą ziemię uprawiać. Ta ziemia potem jest bardzo urodzajna. Ale nasuwa się pytanie, z czego i jak przeżyć te trzy lata bez domu i bez możliwości uprawiania czegokolwiek. Tu jest nasz największy problem. A nawet gdy nasi wierni przeniosą się do innych miejscowości, to i tak muszą zaczynać wszystko od nowa i od zera, tak mówią, a w El Fortin przynajmniej mają jeszcze kościół, szkołę i szpital, no i własne ziemie, które i tak kiedyś będą mogli uprawiać.

W dalszym ciągu nasi parafianie mieszkają pod namiotami w obozie we wiosce oddalonej od naszej 7 km. Czasem dojeżdżają do wioski, aby zobaczyć, jak wygląda sytuacja. Rozkładają ręce, widząc co pozostało z tego, co było tak skromne i zarazem tak piękne. Nie tracimy jednak nadziei na lepsze jutro i że przyjdzie czas, że większość znowu zamieszka w swoich może już lepszych domach.

Polecam się Waszym modlitwom i polecam Wam naszych powodzian, abyście pamiętali o nas w Waszych modlitwach.

Raz jeszcze dziękuję Wam za Waszą pamięć o nas.

Wasz br. Felix Skrzypacz
El Fortin - Boliwia



Fotogaleria:





Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi
Konto bankowe Ośrodka Pomocy Misjom Franciszkańskim Prowincji św. Jadwigi: 06 1090 2239 0000 0005 7603 2774

Ostatnia aktualizacja strony: poniedziałek, 21 lipca 2008
© 2006-2008 | Dzieło misyjne braci mniejszych prowincji św. Jadwigi | wykonał: Daniel Kubny - www.alfsoft.net