list Br. Tarsycjusza z Boliwii
[ 05 Listopada 2007 ]Minęło ponad dwa miesiące, kiedy to ostatni raz w niedzielę stukałem w klawiaturę, by trochę sobie utrwalić to, co minęło i też podzielić się tym wszystkim z Wami. Czas mija szybko, czasem zbyt szybko, by nadążać na bieżąco z wiadomościami, z korespondencją, z kontaktami z bliskimi.
[ więcej... ]